***

Gdy poziom zalu w studni cichej desperacji czasami troche opada,  mozna rozejrzec sie wokol
Mozna zobaczyc skrawek nieba
Ksiezyc I gwiazdy nad glowa
Zapomniec na chwile o zimnie,  bolu I niezdrowej zazdrosci
Pomarzyc,  co by bylo gdyby
Skoro wszystko Przeciez na wyciagniecie reki
Przeciez wystarczy tylko chciec?
Ustanowic cel, a droga znajdzie sie sama
Wybrac swiadomie to, co zawsze zapewnialo gratyfikacje
Uwierzyc,  jak kiedys,  ze nie ma niemozliwego
Nacisnac ten magiczny przycisk reset
I obudzic sie w lepszym jutrze

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>