Miesięczne archiwum: Luty 2007

aha… a dzis pracuje z ksiezniczkami co oznacza ze jestem sama a do tego musze sie zajmowac 2 dzieciakami szlag by trafil, dlaczego oni mi to robia??!!

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Aviemore – nevermore…?

Moje male, niezupelnie nawet prywatne pieklo. To jak dom rodzinny, z ktorego czlowiek chce sie wyrwac za wszelka cene, ktorego nienawidzi, ale nie potrafi przestac kochac. I – gdziekolwiek jest – teskni za nim. Teskni za bolem do kosci i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

4.02.2007. „Nie boj sie nocy…”

Zasypiam Miedzy poczuciem krzywdy, niesprawiedliwosci, miedzy nadzieja, ze cos sie zmieni a ponura swiadomoscia stanu rzeczy Miedzy duma, poczuciem wlasnej wartosci, wlasnym uznaniem, satysfakcja, a tym jednym ciosem prosto we wlasna godnosc. Miedzy subiektywno-obiektywnym spojrzeniem, trzezwym osadem, a rzeczywistoscia. Wszystko … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

2.01.2007 Zainspirowane piosenka…

Nie mam zielonych oczu W moim oknie nadzieji brak Moje dlonie sa zmeczone i pociete Nie potrafie juz wierzyc w drugiego czlowieka… nie po tym miejscu… nie po tym wszystkim… nie potrafie. Nie wiem, czy przezylabym kolejny raz cos takiego. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

spiaca krolewna

obudzila sie poranek moze nie kojota, ale taki jakis szary zla energia uleciala, jak z przebitego balonika od czasu do czasu jeszcze mam sytuacyjne wybuchy, nawet HCh zauwazyl HCh oczywiscie skomentowal to jak K swojego czasu, mam nadzieje, ze w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj