Miesięczne archiwum: Styczeń 2007

co teraz…?

podanie o transfer…? ale zeby nie bylo, ze wymiekam… ewakuacja…? ale zeby nie bylo, ze dlatego, ze sie nie nadaje… zmiana…? nie, dopoki nie stanie sie, to co chce. Nie, nie i nie Tak, wlasnie, tak trzeba, tym rytmem i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

dzis rano

Baterie sie skonczyly Akumlator rozladowal Mam dzis dzien wolny Udalo mi sie wstac z lozka, umyc zeby i zrobic sobie herbate Udalo mi sie podniesc laptopa i polozyc go na lozku I na tym skonczyla sie seria bohaterstw dnia dzisiejszego … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

30.01.2007. jak rzecz

w telegraficznym „skurooocie” sytuacja wyglada tak: jestem chora jestem niewyspana nie moge mowic, bo zeszlo mi na struny glosowe i chrypie tak, ze juz wszystkim jest mnie szkoda (czasami to jest takie sloooodkie, jak sie mnie tyle osob pyta jak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

28.01.2007. (z lekka pod wplywem)

zabic chce przypierdolic tak, ze sie nie pozbiera zajebac kurwa, zajebac skurwielowi jedno uderzenie za kazda zla mysl jedno uderzenie za kazda lze wylana jedno uderzenie za kazde mile slowo, ktore od niego uslyszalam jendo uderzenie za kazda lze jedno … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

26.01.2007 po nocy niezupelnie przespanej

gwiazdorkowi i mafii lomzynskiej wypowiadam wojne chocbym miala sama na tym ucierpiec a ucierpie na pewno bo wystarczy, zeby gwiazdorek rozpuscil jezyk ale nie boje sie gorzej moze byc, owszem gorzej juz jest, bo zaczynam sie zachowywac emocjonalnie przy ludziach … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

25.01.2007… „rebel, mad and broken, why do you throw your days away..?”

dotykam switu realnie, bardziej realnie, rzeczywiscie do bolu swit kluje odbiera resztki nadzieji zabija wiare rozbija w puch nocne twierdze romantyzmu pozniej jest chwila pustki emocje odchodza a rozsadek sie jeszcze nie pojawia przeczekac, przeczekac trzeba…? ale jutro nic nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

24.01.2007 po powrocie…

W Aviemore troszke zaskoczen, troche rezygnacji… nie walcze z soba, bo mogloby byc gorzej. Boje sie. Jestem w bagnie i zatoniecie to tylko kwestia czasu, mniej kierunku. Czekam na sensjacje. Czekam na bol i lzy. Czekam, nie znaczy to, ze … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

plymouth

piekne miasto, przyjazna atmosfera ludzie jakos bardziej otwarci i Dec kochany, opiekunczy tym razem nie jak mlodszy brat, lecz starszy… dziwnie tak pewnie coniektorych uszy piekly fajnie bylo polska knajpa, polskie sklepy redd’s!!! … a przyjechalam tak po zlotowemu, na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

teraz trzeba silna byc

wyzalilam sie na blogu, wyplakalam w poduszke, pocieszylam u Kaski teraz trzeba silna byc teraz trzeba … zapomniec…? nie, pamietac. pamietac, zeby to juz nigdy sie nie wydarzylo. Trzeba zachowac w mysli te zle i dobre chwile. Trzeba przemyslec, trzeba … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

broken

koniec juz dokladnie 2 tygodnie i koniec zaczelo sie od vaulta i na vaulcie sie zakonczylo jak to tak…? boli boli jak wszyscy diabli nie, nikt mnie nie skrzywdzil, wbrew temu, co wiele osob twierdzi sama sie skrzywdzilam wiedzialam na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

10.01.2007, „czy warto bylo spalac sie jak ja?”

jestem na wykonczeniu fizycznym i psychicznym ilez mozna to wytrzymywac ile bawic sie, smiac i udawac, ze wszystko jest ok zabijac w sobie zle mysli uciekac od siebie ile mozna pracowac we wscieklym tepie, w nerwach, kiedy cale cialo juz … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

9.01.2007

tesknie, choc nie powinnam mysle, choc nie powinnam wchodze w to, choc nie powinnam i czekam, wciaz czekam, choc nie powinnam

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

8.01.2007, nie warte nic…?

cokolwiek sie stanie, jakakolwiek bedzie decyzja, nie zaluje jesli tak, bedzie bolalo juz bolalo jak wszyscy diabli przezyje jakos musze chcialam do krwi, chcialam czuc cala soba spalilam sie jestem w stanie postawic wszystko na jedna karte przyznac sie stracic … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

2.01.2007 czy raczej 3.01.2007

w dzien jestem twarda w nocy nie daje rady ehhh glupia ges jestem i tyle. wstyd mi przed sama soba i chyba dzis znow sie nie powstrzymam szlag szlag szlag….

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

1.01.2007 a wlasciwie 2.01.2007

szlag szlag szlag glupia ges jestem i tyle impulsywna do bolu, co pomysle, to musze wykonac tylko, ze z ludzmi tak nie mozna postepowac kiedy sie wreszcie naucze..? Myslalam, ze juz zrobilam najgorsza rzecz pod sloncem, ze wszystko juz poza … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj