Miesięczne archiwum: Styczeń 2005

neverending zakręt

Męcząca sytuacja Właściwie to powinnam być załamana Powinnam usiąść w kącie, pochylić pokornie głowę i powiedzieć coś w rodzaju „panie Boże zabierz mnie z powrotem, bo coś Ci chyba nie wyszłam, skoro do niczego się nie nadaję…” Nic z tych … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

na zakręcie w dalszym ciągu

Można powiedzieć, że wszystko się zmieniło. Wreszcie-niewreszcie? Nawet ta niepewność jutra występuje na nieco innej zasadzie… Nie chciałam pisać o niczym wcześniej, dopóki cokolwiek się nie wyjaśni. Ale dziś widzę, że czekać na jakiekolwiek wyjaśnienie to jednak przyjdzie mi długo … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

insomiac :)

I oto jestem w domu, tak zupełnie w środku tygodnia. Po emocjonującym i emocjonalnym dniu Po nocy bez snu Po kolejnym dniu jakiegoś dziwnego optymizmu, któremu aż chce się powiedzieć ‚prrrrr…’ [albo 'whoa'! tak z kowbojska ;)], ale tak zupełnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

zakrętu ciąg dalszy

można powiedzieć, że rok zaczęłam z kopyta dynamicznego i siekierującego w nieznane i dobrze kolejny dowód, że metoda żydowskiej kozy jest efektywna – w momencie gdy się człowiek owej ‚kozy’ pozbędzie [pod jakimkolwiek by się ona objawiała kształtem], życie staje … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Wczoraj – baaardzo niegrzeczny sen… A co w samym jego środku? Tain :))))))))))))))))) Moja podświadomość ma stanowczo prawidłowe kojarzenie :))))))))))))))))

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

na zakręcie

Bo to jest tak: Ten U Góry [jakkolwiek Go nazwać], czasem stwierdza : ‚chcesz – masz. (i licz się z konsekwencjami

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

ŻYCIE jest samo w sobie problematyczne dlatego dam sobie radę nie dlatego, że muszę, że nie mam wyboru, że mam szczęście… dam sobie radę bo chcę i nikogo o nic nie będę prosić pfff, jeszcze czego

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy