Miesięczne archiwum: Listopad 2004

!!!! [czyli wysyp notek]

Czuję się po prostu szczęśliwa. Szczęśliwa, bo pogodzona. Pogodzona z tym, na co nie mam wpływu, pogodzona z własnymi możliwościami, pogodzona z konsekwencjami tego, co zrobiłam. Niepogodzona i chcąca walczyć z resztą spraw. Szczęśliwa bo… listy listy!!!! Jejku, tyle listów!!! … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Dzień na ‚TAK’!!!!

Lubię wkładać palec między drzwi Nawet całą rękę Byle się coś działo Byle nie stać bezczynnie Bo brak problemów jest jeszcze gorszy od samych problemów Uczucie braku czasu nie jest takie znów złe Mobilizuje do działania Chcę chcę chcę!!!!!!!! Teraz, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Znaki???;))))))))

Kilka dni temu przeczytałam dość ciekawy artykuł nt filmu „Upadek” i Hitlera ogólnie. W rezultacie następnego dnia miałam mega fazę na… no na Stalina oczywiście [jakżeby inaczej :), logiczne, prawda ;)]. Najpierw wpadłam na wykładowcę [chyba wykładowcę, nie wiem na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Znaki???;))))))))

Kilka dni temu przeczytałam dość ciekawy artykuł nt filmu „Upadek” i Hitlera ogólnie. W rezultacie następnego dnia miałam mega fazę na… no na Stalina oczywiście [jakżeby inaczej :), logiczne, prawda ;)]. Najpierw wpadłam na wykładowcę [chyba wykładowcę, nie wiem na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

karuzela

Ostatnio miewam dziwne sny. Kilka dni temu stałam nad taśmą produkcyjną próbując policzyć jakieś bliżej niesprecyzowane metalowe ustrojstwa oraz pracowników, którzy mi łazili po całej hali, ja zaś wrzeszczałam na nich i się wściekałam, że nie mogę ich zliczyć, i … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

Słoneczko? :)

Jednak są jeszcze osoby, które nie chcą :* dla was Ja też nie chcę to co, dr Frankenstein? „It’s alive, aliiiveeee???!!!!”

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

Spirala

Zima Otuliła cały widzialny wcześniej świat białą kołderką Nie mięciutką i przytulną Zimną, twardą Wprawiajacą w odrętwienie Wpychającą się do oczu, uszu, tłumiącą zmysły Apatia Od czasu do czasu powieje wiatr i spod śniegu ukażą się na chwilę ogołocone z … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

sajgon

4 razy skasowałam napisaną notkę. Za długa, zbyt sfrustrowana, jasna… podsumowanie tego wszystkiego: Boję się, wolałabym sama musieć to robić, naprawdę. Nie chcę, żeby ktokolwiek przechodził to, co ja, co MY wtedy. Co dalej? Póki co tchórzę haniebnie. Ale kości … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

ostatnie sznurki nikt nie obiecywał, że będzie łatwo a za błędy się płaci coś gdzieś umarło znów ja i …

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

zamiast się uczyć…

Książka właściwie z przypadku Książka autora, za którym nie przepadam Książka teoretycznie należąca do gatunku horrorów; jednak bez plączących się po fabule laleczek z nożami, hakami, piłami mechanicznymi; bez zombie, upiorów i krwi lejącej sie strumieniami, a jednak… Science-fiction może … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy