Miesięczne archiwum: Wrzesień 2003

chaos ujarzmiony ;))))

Lubię robić porządki. Lubię układać sobie co jakiś czas wszystko od początku, zmieniać miejsca, odkrywać zakopane gdzieś pod stertą rzeczy ważnych rozmaite… hmmm… rozmaitości ;). Lubię patrzeć, jak z chaosu wyłania się nowy porządek świata. Nnno, albo też nowa wersja … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

fading…

„OOo… cześć… co ty tu robisz? Ahaaa… no tak” [chwila milczenia] „A tak poza tym, to co u Ciebie? Aha. No, u mnie też.” [kolejna chwila milczenia] „A, tak, to jest okropne. Współczuję” [milczenie] „No to mam nadzieję, że się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

dzień małych radości

Bo słońca przyjazne Bo kotki obudziły mnie skoro świt Bo Tristan odgryzł mi pasek od zegarka Bo od dwóch godzin zasuwam skanując i drukując rozmaite papierzyska Bo powinnam się uczyć Bo mi się nic nie chce Bo śliwki sa przepyszne … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Zły dzień

Czasem nastroje nie mają uzasadnienia. Czasem po prostu człowiek się budzi i wie: to będzie zły dzień. Zły dzień jest szary i ponury, nawet gdy świeci słońce. Zły dzień zaczyna się, nieuzasadnionym właściwie, lecz przykrym przeczuciem: „dziś stanie się coś … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

konfrontacja z rzeczywistością

Nieoczekiwane spotkanie. K. to obecny student medycyny. Poważny, stateczny, pragmatyczny do bólu. Nie lubi odpoczywać. „Jeździć warto tylko za granicę, żeby przy okazji nauczyć się języka. W ogóle należy uczyć się języków obcych, żeby móc po studiach wyjechać na Zachód … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Życie…?

Ścianowanie. Cierpliwość i niecierpliwość. Nadzieja i jej brak. Priorytety. Nie takie, jak chcą. Znów się zacznie. Warunkuje. Brak jeśli odejdę. Wyłączę. Drewno. Znów. Ale tym razem jestem przygotowana. Życie…

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

mania testowania

aua :)))) Mam 120 pkttest by ygrys

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

nic

Nie pokażę rozczarowania. Będę wciąż taka sama – ufna, łatwowierna. I niech sobie myśli. Niech nie myśli. Bo tak naprawdę to bez różnicy. Tylko niech się nie zbliża. Niech trzyma się z dala. Nie pyta, nie mówi. Już niedługo będzie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

„Mission Impossible”

Pamiętam, jeszcze w czerwcu tego roku, gdy wracałam pewnego dnia zdaje się, po egzaminie z historii, wykończona jak święci [diabłów się chyba tak nie wykańcza], wpadła mi do głowy taka na pół przytomna myśl. Że wolałabym już ruszać na smoka, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

żegnaj…

…blondynko. Zmian nadszedł czas.

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

uwierzyłam?

nocą pod powiekami czają się wspomnienia… niczym kolorowe motyle, zwiewne, kolorowe, nieuchwytne… dłoń raz po raz zamyka się chwytając konwulsyjnie powietrze… zapomnieć nocą pod powiekami czai się strach. że nadaremno… że to nic nie znaczy… że motyle moich marzeń uwolnione … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

rpg raz jeszcze…

Chwilami czuję się, jakbym opuszczała swoje ciało i stawała z boku. Patrzę wtedy na osobę, o której mówię „ja” i nie mogę uwierzyć temu słowu. Chwilami wydaje mi się, że to tylko jedne rpg [chyba jestem ostatnio monotematyczna ;)]… że … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

życie rodzinne ;)))

O taaak.. stanowczo całe życie to jedno wielkie rpg :)… Szkoda tylko że w rubryczce „miejsce akcji” pojawia się „dom rodzinny”… ojjjj… szczerość, uczciwość i przeraźliwa chęć wyrażenia własnego zdania zbiera ostre cięgi… Scena1, zeznania [Godzina 17.00, wpadam do domu. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Babcia w dom…

…i znów życie przewrócone do góry nogami ;). Znów muszę odgrywać nadaną mi przez odpowiednią część rodziny rolę… w sumie całe życie to tak naprawdę rpg :). Tymczasem moja rola polega na tym, że: nie powinnam: mówić co myślę śpiewać, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

Pozlot wyśniony :))))

Zasnęłam na godzinę, zupełnie bez sensu, w dziwnej pozycji przyjętej tylko po to, żeby właśnie nie zasnąć :)… Śniło mi się, że jestem we Wrocławiu, na zlocie. Zajęliśmy mieszkanie, salę czy coś takiego na piętrze starej kamienicy… wszystko wyglądało jakby … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy